Jak bogini coli spotkała boginię kotów, czyli Yukuri ma bliźniaczkę (serio? XD)
Yhym... Wciąż żyję co chyba znaczy, że mam pozwolenie na opisywanie tej historii... Odkąd Yukuri stała się Cola no Kami całe dnie spędzała w fabryce wytwarzając niebiański napój o wdzięcznej nazwie cola. Pochłaniało ją to do tego stopnia, że Hikari i Yami zaczęły się martwić. Co się stało z ich wierną służką? Jednakże dopóki dostawały od dziewczyny ofiarę w postaci resztek coli, które były składane jej w ofierze od ludzi, nie miały zamiaru się wtrącać. Owszem, denerwowało je, że Rezydencja Najwspanialszych zarasta brudem, ale były zbyt leniwe by ruszyć dupska sprzed laptopa i posprzątać, a Cola no Kami wolne chwile spędzała na pilnowaniu by Araby nie podkradały ropy naftowej, która była ważnym (jeśli nie najważniejszym) składnikiem wytwarzanego przez nią napoju. Pewnego dnia, gdy nasza bohaterka obudziła się o świcie i wyszła przed przylegający do fabryki domek zdziwiła się słysząc miauczenie. Nagle zewsząd otoczyła ją chmara słodkich, milusich, małych kotków, które d...